August III Wettin

  • urodził: 1696, zmarł: 1763
  • na tronie w latach 1733 - 1763
  • drugi władca z dynastii Wettinów
  • poprzednik: August II Mocny
  • następca: Stanisław August Poniatowski
  • syn Augusta II Mocnego i Krystyny Eberhardyny
  • żona: arcyksiężniczka Maria Józefa, córka cesarza Józefa I Habsburga
  • dzieci:
  1. Fryderyk August (zmarł wcześnie)
  2. Józef August (zmarł wcześnie)
  3. Fryderyk Krystian, późniejszy mąż Marii Antonii Walpurgii Bawarskiej
  4. Maria Amalia, późniejsza żona Karola III Burbona, króla Neapolu i Obojga Sycylii
  5. Maria Małgorzata
  6. Maria Anna, późniejsza żona Maksymiliana Józefa, elektora Bawarii
  7. Franciszek Ksawery
  8. Maria Józefa, późniejsza żona Delfina Ludwika
  9. Karol, późniejszy mąż Franciszki Krasińskiej
  10. Krystyna
  11. Elżbieta
  12. Albert
  13. Klemens Wacław, późniejszy arcybiskup, elektor Trewiru
  14. Kunegunda. 

Władca prywatnie.

Fryderyk August, występujący w Polsce jako August III, urodził się w 1696 roku w Dreźnie. Był synem elektora saskiego i króla polskiego, Augusta II Mocnego. Matką jego była Krystyna Eberhardyna, margrabianka Bayreucka. Małżeństwo jego rodziców nie układało się najlepiej, matka z ojcem żyli w separacji. August początkowo wychowywał się na luterańskim dworze w Saksonii, u boku matki i babki Anny Zofii. Potem, wyrwawszy się spod skrzydeł matki, podróżował po Europie pod opieką ojca. August obserwował samotność matki i niezliczone miłostki ojca oraz napięcie między nimi na tle zmiany wiary przez Augusta II. Matka wychowywała go w nienawiści do papistów i w żarliwym protestantyzmie. Ojciec zaś, widząc go na tronie polskim, rozumiał konieczność przejście królewicza na katolicyzm. W takiej atmosferze ostrej rywalizacji kształtowała się osobowość przyszłego króla. Niewielu królów było równie troskliwie przygotowywanych do pełnienia swej roli jak August. Zapowiadał się znakomicie, był bardzo lubiany na dworze wersalskim i wiedeńskim. Przez ostatnie dziesięć lat panowania Augusta Mocnego syn uczył się przy boku ojca rządzenia państwem. Brał systematyczny udział w posiedzeniach tajnego gabinetu, uczestniczył w rokowaniach międzynarodowych. Najwybitniejsi ministrowie pisali mu wskazówki dotyczące prowadzenia wielkiej polityki. August III był ociężały i ograniczony, stanowił przeciwieństwo swego dynamicznego i awanturniczego ojca. Dobrze zapowiadający się młodzieniec zmienił się w bezmyślnego, biernego i nieudolnego mężczyznę. Historycy sugerują, że takie zmiany w charakterze Augusta III spowodowane były dramatycznymi okolicznościami zmiany wiary przez królewicza. W sumieniu młodego Augusta pojawiło się poczucie winy wobec matki (której zaprzysiągł, że nie porzuci wiary luterańskiej) oraz wobec saskich poddanych. Królewicz utracił także wiarę we własne możliwości. Przez kilka lat jego kontakty z otoczeniem były mocno ograniczone, jego nadzorcy nie dopuszczali do niego niepożądanych ludzi. W przyszłości August miał skłonności do podporządkowywania się zaleceniom doradców, zamykania się w wąskim kręgu rodziny i jezuickich powierników. Był, w odróżnieniu od ojca, gorliwym katolikiem. Nie miał ambicji i chętnie pozostawiał rządy swoim ministrom. Z trudem i powoli podejmował decyzje, ale gdy to już uczynił był niesłychanie uparty. Był niewątpliwie dobrym człowiekiem i wspaniałomyślnym monarchą. August był zapalonym myśliwym i strzelcem, ale w dość specyficznym znaczeniu tych słów. Bardziej niż rzeczywiste polowanie w lasach podobało mu się wybijanie napędzanej mu do parku zwierzyny lub wręcz celowanie z okien pałacu do psów zwabionych na podwórze pałacowe wyłożoną przynętą. Do nielicznych namiętności władcy należała sztuka. Był prawdziwym znawcą plastyki, szczególnie malarstwa włoskiego. Sprowadzał do Drezna wiele dział malarskich. Uwielbiał też muzykę, głównie operę włoską. Sprowadzał malarzy, architektów i muzyków na dwór drezdeński, a także, u schyłku panowania, do Warszawy. Przyczynił się do tego, że Drezno stało się poważnym ośrodkiem kultury europejskiej. Na tle zastoju kulturalnego w Rzeczypospolitej specjalnego znaczenia nabrała przebudowa Zamku w Warszawie. Ciągnęła się 12 lat. Szlachcie ogromnie imponował bogaty i wymyślny stół monarszy (podobno do obiadu podawano królowi 20 potraw), a także przepych i luksus, którymi lubił się otaczać. August III zaprowadził na swym dworze surowy, wzorowany na wiedeńskim, ceremoniał dworski. Często, odcięty od otoczenia, spędzał czas na prostackich zabawach z błaznami lub wycinaniem figurek z papieru. August był bardzo wysokim i dobrze zbudowanym mężczyzną, w późniejszym okresie dość tęgim. "Minę miał wspaniałą i zawsze wesołą, wzrok i chód powolny". Chętnie nosił się po polsku, choć nie potrafił mówić w tym języku. Po 45 roku życia na skutek choroby nóg miał trudności w chodzeniu, a ponieważ słynął z obżarstwa - ogromnie się roztył. W 1719 roku August III poślubił córkę cesarza Józefa I - Marię Józefę. Po kilku, przelotnych miłostkach Augusta, żona całkowicie go opanowała. Górowała nad nim charakterem i inteligencją, kierowała poczynaniami Augusta i jego doradców. Małżeństwo było udane i trwałe, a świadczyć o tym może imponująca liczba potomstwa. August dochował się czternaściorga dzieci. Następcą tronu był Fryderyk Krystian, bardzo zdolny, ale przykuty do fotela. Ulubieńcem króla był młodszy syn, Konrad. To jego widział ojciec w przyszłości na tronie Rzeczypospolitej. Ostatni rok małżeństwa król i królowa spędzili oddzielnie. W czasie okupacji Saksonii przez wojska pruskie królowa zdecydowała się pozostać w Dreźnie, aby osłaniać kraj przed bezwzględnością Fryderyka II. Tam wkrótce zmarła.

Większość czasu król z rodziną spędzał w ulubionym Dreźnie. W Polsce przebywał jedynie w czasie wojny o tron polski, w czasie wojny siedmioletniej, w czasie sejmów i rad senatu. W Warszawie siedzibą monarszą był Zamek Królewski, przebudowywany na życzenie króla przez Jakuba Fontanę oraz Pałac Saski. Natychmiast po zakończeniu konfliktu z Prusami król powrócił do Saksonii. Przeżył tam jeszcze kilka pogodnych miesięcy, oddając się ulubionym rozrywkom. Zmarł w Dreźnie w 1763 roku i został pochowany u boku żony w krypcie kościoła dworskiego w Dreźnie.